Login:

Has�o:

Rejestruj
Clubbing, muzyka klubowa
Imprezy Kluby DJ Galeria, Fotki Recenzje Forum muzyczne Katalog Stron


Liczba wyświetlonych imprez: 1

31-12-2007, poniedziałek

Sylwester 2007 w Hipnozie i Elektro

Elektro, Katowice
DJs:
Mount Sims
Bilet:
130 zł / os.

więcej informacji: (032) 785 71 31


Mount Sims

Transgrasja, tabu, archetypiczne zachowania, mistyka i sexualna perwersja.
Matthew Sims (Los Angeles. USA) jest tajemniczym guru bez względu czy zajmuje sie djką czy obslugą maszyn. Rytualny ton imprezom, na których się pojawia, nadaje jego głos i aura, które wytwarza jego demoniczny wygląd i zachowanie.
Twierdzi, że zarówno dźwięki i obrazy muszą bezwzględnie być skorelowane. Wyobrażmy sobie polączenie Siouxie and the Banshees, Human Leage, Nico i Andy Warhola. Taki jest Mount Sims.

Od czasu wydania albumu "Ultra Sex", Mount Sims jest ulubionym wykonawcą DJ Hella. Nic dziwnego - debiutancki krążek amerykańskiego producenta aż tryskał zwierzęcą energią i perwersyjną przebojowością.

Także najnowszy album Simsa nie zawodzi pokładanych w nim nadziei.
Utwory z "Wild Light" są bardziej różnorodne i ciekawiej zaaranżowane niż te, które wypełniały "Ultra Sex". Właściwie każda kompozycja jest osobną układanką, na którą składa się kilka odrębnych elementów. "No Yellow Lines" to hiciarski electro pop z nowofalową melodyką, podawaną przez oldskulowo brzmiący syntezator i emocjonalny wokal, osadzoną na klasycznie podłamanym bicie. W "Wild Light" rwany loop spotyka się z niewinnie pląsającym motywem fortepianowym. "Ashes" łączy monumentalne i mroczne dźwięki syntezatora z garażowym gitarowym solo i damsko-męskim duetem Simsa z Gemmy Massot. W "The Red Line" i "Morning Birds Scream" wczesno-hiphopowe bity stanowią podkład rytmiczny do gotycko zawodzących klawiszy i zimnofalowego basu. "Does She Dance?" to perwersyjny walczyk o przesterowanym brzmieniu i płaczliwie rozedrganej melodyce. W "Headless" punkowa nawalanka, podkreślona arogancką wokalizą, zostaje ugrzeczniona noworomantycznymi pasażami klawiszy. "Lights On" opiera się na wybijanym na żywej perkusji bicie na 4/4, stanowiącym podstawę dla nowofalowego basu i chwytającej za serce sentymentalnej melodii. W "Ergent No Ergent", wywiedzione z lat 60. gitarowe pochody, opierają się na mechanicznym podkładzie rytmicznym.
Wystarczy?
Co ciekawe - to zagęszczenie brzmień wcale nie odbiera przebojowości poszczególnym utworom, a wręcz przeciwnie - podkreśla ją i uszlachetnia.

Sims sięga do skarbnicy pomysłów muzycznych z lat 80 z podziwu godnym bezwstydem. W "No Yellow Lines" słychać echa twórczości Johna Foxxa, w "Resteless" i "Headless" - The Human League, w "Ashes" - Tubeway Army, w "Does She Dance?" - The Stranglers, w "Ergent No Ergent" - The Wall Of Voodoo, a w "9 Voltz" - Ultravox. Odgadywanie tych zapożyczeń to wspaniała zabawa dla słuchacza pamiętającego oryginalne nagrania sprzed dwóch dekad. Bo Sims wcale nie udaje, że odkrywa Amerykę - wykorzystuje pomysły innych, ale w sposób twórczy, nadając im własne piętno.

Tym razem jego nagrania nie są tak zadziorne, jak poprzednio. Więcej w nich melancholii i romantyzmu - szczególnie w warstwach wokalnych. Do nagrania płyty zainspirowały bowiem amerykańskiego producenta samochodowe wędrówki po zaspanej metropolii - między 5 a 8 rano - kiedy to wszystko, zdaniem artysty, prześwietlone jest niesamowitym, "dzikim światłem".




Chcę otrzymywać informacje imprezowe mailem:

Newsy




12-12-2009, sobota - John B on D'n'B Legends
Zanzibar, Chorzów

18-09-2009, piątek - Wake up BB
Piwnica Zamkowa, Bielsko Biała

21-08-2009, piątek - Otwarcie Klubu Nieformalnie
Nieformalnie, Jaworzno

26-06-2009, piątek - Sizeer Party - adidas Vespa
Electric Cafe, Jaworzno

22-05-2009, piątek - Przeplataniec – urodziny Electric Cafe / dzień I
Electric Cafe, Jaworzno


Katalog stron SeansWeb
e-Katalog stron wwwVictoria Day Spa GliwiceMarta Wiola Makijażystka Katowice

O nas - FAQ - Polityka prywatności - Mapa strony
© Copyright by Clubbing.Slask.pl 2005. Wszelkie prawa zastrzeżone.

_LINK_